Jestem dziwna. Od zawsze byłam. Nie przeszkadzało mi to nigdy. Dziwnie się zawsze ubierałam. Mieszałam style. Byłam hipisem, hip-hopowcem jak i metalówą. Szukałam siebie. Próbowałam znaleźć to co mi pasuje. I to nie dlatego, że nosi to moja koleżanka. Nie dlatego, że akurat jest na to moda. Jak również nie dlatego ażeby się przypodobać. Wydaję mi się, że znalazłam swój gust jakieś 5 lat temu. Teraz wiem co mi się podoba, co mnie zachwyca, a co ładniej wyglądać będzie u kogoś innego. Wiem, że poszukuje ekstrawagancji. Inności robionej z miłością. Nie muszę zastanawiać się długo by wiedzieć, że coś jest stworzone po to bym to miała...