Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Jaracza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Jaracza. Pokaż wszystkie posty

15 kwietnia 2014

Czerwona droga do Sabaiby


Do Teatru trzeba dorosnąć. Nie lubiłam chodzić do teatru. Nie wiem czy to dlatego, że kojarzył mi się ze szkolnym obowiązkiem, czy może repertuar był słabo dobrany. Teraz to się jednak zmieniło. Odkąd zaczęłam chodzić z Jadzią do Teatru Lalek nie mogę się doczekać kolejnych wizyt. Teatr (dla mnie) jest miejscem magicznym, oszałamiającym pomimo braku reflektorów i przede wszystkim dostojnie swojskim. Cieszę się, że Jadzia również pokochała teatr.

Uwielbiam klimat naszego Teatru im. Stefana Jaracza. Począwszy od budynku, do którego prowadzą nas przepiękne schody. Wyglądają jak schody zamku królewskiego, które prowadzą nas do bram, po przekroczeniu których przenosimy się w magiczny świat  poezji, prozy, komedii lub dramatu. Wybór do jakiego świata chcecie się przenieść zależy od Was. Może wydać Wam się to śmieszne ale lubię czuć zapach teatru. Nie napisze Wam czym on pachnie lub do czego ten zapach jest podobny. Nie da się. Teatr pachnie kostiumami, sceną, szatnią, plakatami z repertuarem na najbliższe dni i unoszącą się atmosferą ekscytacji.