28 października 2013

Aktywna Rodzina


Zacznę od tego, że Panią Dorotę widziałam jedynie w telewizji. Reklama margaryny Ramy (nie używam), Program Super Niania (nie lubię!) i odmienne zdanie na temat obniżenia wieku szkolnego (Pani Dorota jest za, ja natomiast przeciw). Czy wiedziałam coś więcej? Nie. Słyszałam opinie od osób, które miały kontakt z Nią na warsztatach. Opinie były dobre. Poszłam bo... powiem szczerze byłam ciekawa poglądów na temat wychowania. I wiecie co? BYŁAM TOTALNIE, ABSOLUTNIE ZASKOCZONA!!! Pozytywnie zaskoczona! Pani Dorota okazała się ciepłą, towarzyską, z dużym poczuciem humoru i ogromnym dystansem do siebie psychologiem, pedagogiem oraz nauczycielką .
Ta kobieta jest gadułą. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Lubi gadać, a odbiorcy lubią jej słuchać. Lubią bo opowiada cudownie! Opowiada z pasją! Opowiada w przystępnym i zrozumiałym języku! Opowiada ciekawie.

Tematem naszego spotkania były sfery rozwoju dziecka, a dokładnie o co my rodzice musimy zadbać aby nasze dziecko prawidłowo się rozwijało. Nie ma co ukrywać, że trochę roboty jest. No ale kto powiedział, że wychowanie jest proste?!
Jak już wspomniałam musimy zadbać o sfery dziecka, a dokładniej o 6 sfer.

Pierwszą omawianą sferą była fizyczna. Nasza uwaga została skupiona na wyglądzie dziecka...To od nas zależy co je i jak spędza wolny czas. Nie mamy wpływu czy kolor włosów naszego dziecka będzie brązowy czy też czarny, jak również czy jego oczy będą błękitne czy brązowe. Mamy jednak wpływ na to czy będzie otyłe. Według mnie poruszona została tu bardzo ważna kwestia. Nie wiem jak wy ale mnie przeraża to czym rodzice karmią swoje dzieci! To jest straszne jak w weekendy przepełnione są "restauracje" fast food'owe. Ja nie mówię, że dziecko nie może zjeść frytek czy też hamburgera... bo moje jada. Zadbajmy tylko o to żeby te frytki nie tonęły w przepalonym tłuszczu, a w hamburgerze znalazło się prawdziwe pełnowartościowe mięso a nie chrzątska, tłuszcz i skóra. Nie możemy oczekiwać, że dziecko ze smakiem będzie jadło kasze jaglaną z owocami na śniadanie kiedy my będziemy zajadać się smażonym bekonem z jajkiem. Zmiany żywieniowe zaczynają się od nas- rodziców.

RODZICE DECYDUJĄ CO DZIECKO ZJE I KIEDY. NATOMIAST DZIECKO ZDECYDUJE ILE ZJE!
Nie możemy wpychać jedzenia w dziecko. To ono najlepiej wie czy jeszcze jest głodne czy też nie. Uwierzcie krzywda się nie stanie kiedy nie zje obiadu... Zgłodnieje i ze smakiem zje kolację. Nasz luz i przyjemność z jedzenia wpłynie korzystnie na dziecko. Siedząc i mówiąc: "No zjedz jeszcze ziemniaczki... spróbuj kotlecika... no jeszcze kawałek, za mamę, za tatę... za dziadka..." spowoduje tylko wstręt do jedzenia!  Zapamiętajcie dziecko je dla siebie a nie dla dziadka, babci, mamy czy wujka...

Druga była sfera motoryczna gdzie Pani Dorota mówiła o tym jak ważny w życiu dziecka jest ruch. Dodatkowo dała do zrozumienia rodzicom żeby patrzyli na swoje dziecko i PRZESTALI PORÓWNYWAĆ!!! Każde dziecko jest inne, każdy maluch ma inną osobowość i rozwija się po swojemu. Zadaniem rodziców jest obserwowanie czy rozwija się symetrycznie i pozwolenie dziecku na ruch i poznawanie otaczającego go świata a nie krzyczenie co chwila "ZOSTAW!", "NIE RUSZAJ!".

Kolejną sferą była sfera emocjonalna. I tu została poruszona najważniejsza (według mnie) kwestia, a mianowicie pozwalanie odczuwania emocji. Ja w koło słyszę jak babcie, nianie i mamy zakazują okazywania emocji. Zastanawiacie się pewnie jak można zakazywać?! Ano można... Kiedy dziecko upadnie i zedrze kolano, łzy płyną, a z kolanka poleci krew. Mama przytuli i powie: " Nie płacz, już dobrze. Nie boli już". A jak to będzie chłopczyk to dodatkowo usłyszy: " Już przestań CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ!".
I ja zadaje pytanie skąd wiecie, że nie boli? Każdy ma inny próg bólu. Każdego boli inaczej. A może te dziecko płacze ze złości i smutku bo nie zdążyło dobiec pierwsze. Pozwólmy dzieciom płakać jak jest im źle, jak je boli. Zacznijmy nazywać uczucia swoje i dziecka. To bardzo ważne bo pokazujemy, że akceptujemy emocje dziecka i pokazujemy jak sobie z nimi poradzić. Dodatkowo dajemy informację dziecku, że okazywanie uczuć nie jest złe.
Ważne jest również abyśmy nie okłamywali dziecka odnośnie naszych uczuć. Jeżeli jesteśmy na coś źli możemy powiedzieć, że jesteśmy źli na czajnik, który się teraz zepsuł... A jak jest nam źle i płaczemy (zdarza się i nie jest to złe!) powiedzmy, że jest nam strasznie źle bo coś nie poszło po naszej myśli, bo coś nam się nie udało i jest nam smutno. Nie udawajmy cyborgów! Dziecko widzi co się dzieje... a przede wszystkim wyczuwa...

Czwarta jest sferą interaktywną/poznawczą. Pozwólmy poznawać otaczający świat. Kiedy starsze dzieci zadają pytania odpowiadajmy na nie, a jeśli nie znamy odpowiedzi poszukajmy ją razem. Wysyłając dziecko ciągle do drugiego rodzica daje mu sygnał, że jestem głupi bo nie wiem...

Kolejna to sfera społeczna. Pozwólmy na kontakty z innymi dziećmi. I to nie z wybraną grupą. Dziecko powinno nawiązywać jak najwięcej kontaktów i uczyć się dogadywać, wspólnie bawić i poznawać innych...

Ostatnią jest sfera moralna. Tłumaczmy dziecku dlaczego jakieś zachowanie jest dobre, a inne złe. Nie odpowiadajmy nie, bo nie. Dziecko musi zrozumieć, że każde zachowanie ma jakieś konsekwencje.
Ważne jest także aby mieć dobry kontakt z dzieckiem. wspólne spędzanie wolnego czasu. Rozmowy o swoich potrzebach, uczuciach i zaufanie.

 Jeśli dziecko wróci w nocy do domu po spożyciu alkoholu, nie krzyczmy na niego i nie róbmy awantur tylko cieszmy się że wogóle wróciło. Rano kiedy wstanie z bólem głowy porozmawiajmy o tym co czuliśmy, jak się martwiliśmy ... jak również o konsekwencjach.

Jeżeli macie możliwość uczestniczenia w jakichkolwiek warsztatach, spotkaniach z Panią Dorotą to zachęcam!

 

1 komentarz:

  1. no jestem w lekkim szoku. Bo bylam nastawiona raczej na krytyke Pani Ramy a tu prosze...fajnie ze warsztaty ciekawe i pouczajace. Ja uwazam ze Ona madra kobieta chociaz w tych samym aspektach co Ty tez sie z nia nie zgadzam.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś!
Twoje zdanie jest dla mnie ważne dlatego jeżeli chcesz je wyrazić nie krępuj się :)